<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Chrześcijańska Grupa Kolarska</title>
	<atom:link href="http://chgk.pl/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://chgk.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 May 2012 19:36:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Katowice &#8211; Hel. Samochodem? Pociągiem? NIE ROWEREM!!!</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/05/18/katowice-hel-samochodem-pociagiem-nie-rowerem/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/05/18/katowice-hel-samochodem-pociagiem-nie-rowerem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 20:57:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Niebywałe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1260</guid>
		<description><![CDATA[Tomek Podlecki (pistolet) zdążył  przyzwyczaić nas do swoich ekstremalnych wyczynów rowerowych. Tym razem z grupą innych kolarzy wybrał się na &#8222;wycieczkę&#8221; rowerową Katowice &#8211; Hel. A oto jego relacja. &#8222;O imprezie dowiedziałem się od mojego kolegi, z którym kiedyś jeździłem jako kurier rowerowy w Katowicach, przez co zyskał sobie oczywistą ksywkę &#8222;Kurier&#8221; w środowisku &#8222;hardcorów&#8221; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">T<a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC011582.jpg" rel="lightbox[1260]"><img class="size-thumbnail wp-image-1265 alignleft" title="Katowice-Hel" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC011582-150x112.jpg" alt="" width="150" height="112" /></a>omek Podlecki (pistolet) zdążył  przyzwyczaić nas do swoich ekstremalnych wyczynów rowerowych. Tym razem z grupą innych kolarzy wybrał się na &#8222;wycieczkę&#8221; rowerową Katowice &#8211; Hel. A oto jego relacja.<em><br />
&#8222;O imprezie dowiedziałem się od mojego kolegi, z którym kiedyś jeździłem jako kurier rowerowy w Katowicach, przez co zyskał sobie oczywistą ksywkę &#8222;Kurier&#8221; w środowisku &#8222;hardcorów&#8221; kolarskich. Wystartowaliśmy spod katowickiego Spodka około godziny 15 po południu w piątek 11 maja. <span id="more-1260"></span>Pogoda dopisywała i zapowiadało się miło i przyjemnie, według zasad ustalonych przez kolarza Raptora, grupa miała jechać tempem najsłabszego zawodnika. Po kilkunastu kilometrach psujących krew<a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC01264.jpg" rel="lightbox[1260]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-1273" title="Katowice-Hel" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC01264-112x150.jpg" alt="" width="112" height="150" /></a></em><em> czerwonyc</em><em>h</em><em> świa</em><em>teł porozmieszczanych wszędzie od Katowic do Tarnowskich Gór wszyscy mieli dość miejskiego tłoku i wreszcie wyjechaliśmy na otwarte pole zjeżdżając z Wyżyny Śląskiej w <a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC01165.jpg" rel="lightbox[1260]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1276" title="Katowice-Hel" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC01165-150x112.jpg" alt="" width="150" height="112" /></a>kierunku pól Grunwaldu i d</em><em></em><em>ocelowego Helu. Kiedy opuściliśmy cywilizację poczuliśmy się jak dziki biegnące przez kartoflowe pole. Trzech mocnych kolarzy zaczęło ciągnąć grupę, a sama jazda sprawiała mi wiele przyjemności z powodu dobrej atmosfery. Na p</em><em></em><em>rzedzie jechali mocniejsi zawodnicy: Kurier, Ficek i Raptor, który co jakiś czas zjeżdżał na tył, żeby sprawdzić czy wszystko gra z grupą, ewentualnie dociągnąć na kole kogoś kto odpadał. Wyszła z tego wszystkiego całkiem dobra średnia bo </em><em></em><em>około 34 km/h, samemu czasami pomagałem ciągnąć, ale tylko chwilami bo nie czułem się zbyt pewnie wiedząc, że przede mną jeszcze z 500 kilosów. Przed Wieluniem złapałem gumę, ale nie było to nic nadzwyczajnego i nawet udało się to połączyć z krótkim postojem grupy bo chwilę później nadjechał nasz wóz techniczny z dwoma </em><em>kie</em><em></em><em>rowcami Andrzejem i Pawłem. Dalsza jazda przebiegała bez problemów, czułem się dobrze i dopiero we przed Włocławkiem na postoju zaczął padać deszcz około godziny 2 w nocy. Ponieważ było mi ciepło przez głowę przeszła mi myśl, żeby nie zakładać nic cieplejszego jednak kierowany doświadczeniem wolałem upocić się jak świnia niż zmarzn</em><em><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC011641.jpg" rel="lightbox[1260]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1279" title="Katowice-Hel" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC011641-150x112.jpg" alt="" width="150" height="112" /></a></em><em>ąć i okazało się, że miałem rację. Za Włocławkiem droga była pełna śliskich kolein i niestety jeden z kolarzy jadących przede mną zaliczył asfalt. Udało mi się go ominąć zjeżdżając na sąsiedni pas</em><em><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC01309.jpg" rel="lightbox[1260]"><img class="size-thumbnail wp-image-1282 alignright" title="Katowice-Hel" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC01309-112x150.jpg" alt="" width="112" height="150" /></a></em><em>, całe szczęście ruch był niewielki. Stwierdziłem, że dam mu moją zapasową deszczówkę bo znowu wyrżnie z wychłodzenia rąk bo w nocy w takiej temperaturze i jeszcze w deszczu </em><em></em><em>nie da się prowad</em><em></em><em>zić roweru, a pedało</em><em></em><em>wać można zawsze, ale kontrola kierownicy to podstawa w dyscyplinie sportu przemieszczania się z punktu A do B. Później 30 kilometrów przed Toruniem zatr</em><em></em><em>zym</em><em></em><em>a</em><em></em><em>liśmy się na stacji benzynowej Orlen aby się ogrzać. Mam n</em><em></em><em>ad</em><em></em><em>zieję, że sprzedawcy nie zapamiętali nas źle i nie odbije się się to na ich traktowaniu innych kolarzy w przyszłości. </em><em></em><em>Co prawda ubłociliśmy białe kafelki</em><em></em><em> i jeden z kolegów zasnął na regale z książkami, ale mieliśmy prawo tam być jak każdy użytkownik dróg. To że nie jeździliśmy na ropę tylko popiliśmy ciepłej herbaty o 3 w nocy nie zmienia faktu, że mamy prawo zbierać punkty na stacjach. Po opuszczeni</em><em></em><em>u ciepłego pomieszczenia myślałem już tylko o tym, żeby jechać jak <a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/P5120019.jpg" rel="lightbox[1260]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1287" title="Katowice-Hel" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/P5120019-150x112.jpg" alt="" width="150" height="112" /></a>najszybciej do Torunia, żeby rozgrzać się w trakcie jazdy ponieważ byłem totalnie przemoczony. Na dworcu w Toruniu zaczął boleć mnie żołądek, a ponieważ duża cześć 11 osobowej ekipy zdecydowała się jechać pociągiem rozważałem powrót do domu. Postanowiłem jednak, że poj</em><em></em><em>adę i niech się dzieje co chce. Zjadłem trochę rozmoczonego ciasta i jakiejś żele i energetyki, a właściwie wrzuciłem w żołądek i szczerze mówiąc łatwiej byłoby mi to chyba wstrzyknąć sobie dożylnie bo myślałem, że zaraz zwrócę to na posadzkę świeżo remontowanego na Euro 2012 dworca. Chwilę później Kurier, </em><em><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/P5130089.jpg" rel="lightbox[1260]"><img class="size-thumbnail wp-image-1290 alignright" title="Katowice-Hel" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/P5130089-150x112.jpg" alt="" width="150" height="112" /></a></em><em>Wilk i jeszcze dwóch kolarzy byliśmy na trasie poprzedziwszy jazdę oznaczeniem pobliskich krzaków bo nie było WC na dworcu, albo w sumie to nie pamiętam dlaczego </em><em></em><em>ta</em><em></em><em>m </em><em></em><em>nie było ubikacji. Dziesięć kilometrów za Toruniem noga podawała mi tylko do 15 km/h godzinę i zacząłem słabnąć. Powied</em><em></em><em>ziałem chłopakom, że muszę zjeść coś ciepłego ale była 6 rano i knajpy były zam</em><em></em><em>knięte. Nie chcąc opóźniać grupy zapakowałem się do samochodu i wysiadłem dopiero w Tczewie 30 kilometrów przed Gdańskiem. W międzyczasie byłem u rodziców Andrzeja i Pawła gdzie dostałem kawy i świeże bułki c</em><em></em><em>o</em><em></em><em> pomogło mi odzyskać moc. Przez Trójmiasto jechaliśmy naprawdę jak dziki. Robiliśmy wszystko byleby tylko jak najszybciej wydostać się z miasta bo po całej nocy spędzonej na siodełku i połowie w deszczu i czerwone światła i sk</em><em></em><em>rzyżowania przypominały sidła kłusowników&#8230;Na samym końcu Gdyni spotkaliśmy się wszyscy razem przy samochodzie. Wilk dojechał do auta dzięki miejscowemu kolarzowi i razem pojechaliśmy w kierunku Jastarni gdzie mieliśmy nocleg. Kurier i Wilk chcieli dotrzeć na Hel tego samego dnia, a ja przenocowałem w Jastarni i rano ruszyłem na Hel s</em><em></em><em>kąd statkiem dostałem</em><em></em><em> się do Gdańska.</em><br />
<em>Doskonała impreza. Zawsze najlepiej wychodzą wycieczki planowane na pniu.&#8221;</em><em></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/05/18/katowice-hel-samochodem-pociagiem-nie-rowerem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2012.05.12 &#8211; BikeMaraton Wieluń</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/05/16/2012-05-12-bikemaraton-wielun/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/05/16/2012-05-12-bikemaraton-wielun/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 20:01:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zawody MTB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1245</guid>
		<description><![CDATA[„Do Wielunia wybrałem się z kolegą Mateuszem po niespodziewanym telefonie od Pawła (Palco), już wiedziałem ze będę miał osobistego trenera. Rano wyruszamy pociągiem z Leszczyny o 5:30, podróż mija spokojnie aż do Bytomia gdzie na ostatnią minutę do pociągu wskakuje Paweł. Ale się ucieszyłem, niestety moja radość zgasła szybko, gdy Paweł zauważył, że ma przeciętą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/BIKE-MARATON-WIELUN.-1jpg.jpg" rel="lightbox[1245]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1247" title="Paweł na czele" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/BIKE-MARATON-WIELUN.-1jpg-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a>„Do Wielunia wybrałem się z kolegą Mateuszem po niespodziewanym telefonie od Pawła (Palco), już wiedziałem ze będę miał osobistego trenera. Rano wyruszamy pociągiem z Leszczyny o 5:30, podróż mija spokojnie aż do Bytomia gdzie na ostatnią minutę do pociągu wskakuje Paweł. Ale się ucieszyłem, niestety moja radość zgasła szybko, gdy Paweł zauważył, że ma przeciętą oponę i musiał wysiąść w Tarnowskich Górach. Na jego miejsce wsiadł Artur, który też jechał na maraton. <span id="more-1245"></span>Całą drogę debatowaliśmy jaka będzie pogoda i czy będzie padać. Im bliżej Wielunia tym bardziej padało. Na miejscu załatwiamy sprawę z bagażami oraz sprawy organizacyjne. Rozgrzewka około 15 min. Brakowało mi Grzesia który zawsze przekazywał wskazówki o trasie oraz takich typowych sprawach o które przeważnie nie musiałem się martwić. Ustawiłem się w sektorze numer 2 i spokoje czekałem co zaraz się wydarzy. Dokładnie o godz 11:00 rusza sektor numer 1 własnym oczom nie wierzę, co tam zobaczyłem, normalnie ścigacze. Rusza mój sektor, ostro ruszyli, ja za nimi spokoje staram się kogoś uchwycić ale nie było to łatwe. W końcu znalazłem odpowiednie tempo dla mnie. Deszcz stał się coraz bardziej dokuczliwy a rozmoknięty piasek robił masę w której było bardzo ciężko jechać. Już po kilku km wywraca się zawodnik przede mną, w ostatniej sekundzie zdążyłem wykręcić aby w niego nie uderzyć. Staram się trzymać grupki z którą ruszyłem, nie było to wcale takie łatwe, padający deszcz i myśli, że znów powtórka z Wrocławia. <a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/wielun-bm.-2.jpg" rel="lightbox[1245]"><img class=" wp-image-1251 alignright" title="BM Wieluń" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/wielun-bm.-2-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a>Wcale mnie to nie cieszyło ale skręciłem na MINI 34 km. I od tej pory starałem się jechać intensywniej a, że jechałem i słuchałem sobie muzyczki wypadła mi słuchawka. Chciałem ją z powrotem włożyć i przytrzymałem sobie kierownice jedna ręką i w tym monecie wjechałem do dziwnej rozjechanej mazi i przednie kółko wpadło w poślizg. Wywracając się wpadam w krzaki. Łapie mnie skurcz prawej nogi, szybki masaż i jadę dalej doganiając moją 5 osobową ekipę, doganiamy jeszcze 2 kolarzy. Ostanie metry i wjeżdżam na metę jako 3 z peletonu. Chwile później wjechał Mateusz totalnie przemoczony tak jak ja. Trochę staliśmy przy bufecie gdzie opychaliśmy się bananami. Później podjechaliśmy na pobliską stacje benzynową gdzie było ciepło i spokojnie zjedliśmy pomidorówkę. Trasa nie była trudna ale pogoda postawiła wysoko poprzeczkę. Organizatorzy nie postarali się o myjkę dla rowerów, gdzie spędziliśmy w kolejce ponad godzinę i gdy mieliśmy już tylko 4 osoby przed nami musieliśmy wyjść z kolejki bo o 15:28 mieliśmy pociąg powrotny. Na dworcu PKP spotkaliśmy Artura który tak samo jak my miał już dosyć czekania w tej gigantycznej kolejce. W międzyczasie podjechał pociąg i wracaliśmy do domu już bez żadnych atrakcji.</em></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Pozdrawiam Grzesia który w tym samym czasie walczył na Równicy!”</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zestawienie:</p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/BIKE-MARATON-WIELUN1.jpg" rel="lightbox[1245]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1249" title="Paweł w deszczu" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/BIKE-MARATON-WIELUN1-99x150.jpg" alt="" width="99" height="150" /></a>Paweł Fojcik<br />
dystans mini 34km<br />
czas 01:25:23<br />
miejsce M3; 17/100<br />
miejsce open 47/402</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/05/16/2012-05-12-bikemaraton-wielun/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>3 miejsce Pawła Mrózka w II edycji Akademickiego Pucharu Polski</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/05/15/3-miejsce-pawla-mrozka-w-ii-edycji-akademickiego-pucharu-polaski/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/05/15/3-miejsce-pawla-mrozka-w-ii-edycji-akademickiego-pucharu-polaski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 16:53:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zawody MTB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1239</guid>
		<description><![CDATA[II edycja Akademickiego Pucharu Polski rozgrywana w olimpijskiej formie cross-country odbyła się 6 maja w bydgoskim Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku. Tu właśnie pierwszy raz w tym sezonie stanął na najniższym stopniu podium Paweł Mrózek. Start w Pucharze jest jednym z ważniejszych celów w sezonie chociażby dlatego, że zawody są wpisane w kalendarz PZKol.Specjalnie przygotowana [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC_1898.jpg" rel="lightbox[1239]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1240" title="Paweł na pudle" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC_1898-150x100.jpg" alt="" width="150" height="100" /></a>II edycja Akademickiego Pucharu Polski rozgrywana w olimpijskiej formie cross-country odbyła się 6 maja w bydgoskim Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku. Tu właśnie pierwszy raz w tym sezonie stanął na najniższym stopniu podium Paweł Mrózek. Start w Pucharze jest jednym z ważniejszych celów w sezonie chociażby dlatego, że zawody są wpisane w kalendarz PZKol.Specjalnie przygotowana trasa o dł. 7&#215;2,8 km z przewyższeniem 130m do pokonania obfitowała w wiele przeszkód. <span id="more-1239"></span>Z racji deszczowych warunków nie zabrakło dodatkowych atrakcji:)<em> &#8222;Początek wyścigu udany, mogłem jechać z linii i dobrze się ustawić, szkoda, że sprzęt trochę nawalił i podczas jazdy często zamiast kręcić, zastanawiałem się czy w ogóle ma sens walczyć. Opłacało się.. z ponad czterdziestoosobowej stawki, rywalizację bez dubla ukończyło siedmiu zawodników, mi udało się dojechać i niespodziewanie być w trójce w Akademickim PP&#8221;</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/05/15/3-miejsce-pawla-mrozka-w-ii-edycji-akademickiego-pucharu-polaski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>II Powerade Garmin MTB Marathon, Złoty Stok 2012.05.05</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/05/14/ii-powerade-garmin-mtb-marathon-zloty-stok-2012-05-05/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/05/14/ii-powerade-garmin-mtb-marathon-zloty-stok-2012-05-05/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 21:53:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zawody MTB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1231</guid>
		<description><![CDATA[Z pewnością nie zabrakło emocji podczas II edycji najlepszego cyklu maratonów MTB w Polsce. Wyścig, w którego organizację Grzegorz Golonko włożył nie tylko doskonałe umiejętności, wiele pracy i połowę serca, godnie przywitał zawodników żądnych mocnych górskich wrażeń. Około 900 kolarzy zainaugurowało tegoroczną przygodę w sercu Gór Złotych. Nazwa nieprzypadkowa, dzięki fantastycznej pogodzie, krajobraz w promieniach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/398882_3822628654789_1549915086_3118439_375949410_n.jpg" rel="lightbox[1231]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1234" title="Paweł Mrózek - Palco" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/398882_3822628654789_1549915086_3118439_375949410_n-150x100.jpg" alt="" width="150" height="100" /></a>Z pewnością nie zabrakło emocji podczas II edycji najlepszego cyklu maratonów MTB w Polsce. Wyścig, w którego organizację Grzegorz Golonko włożył nie tylko doskonałe umiejętności, wiele pracy i połowę serca, godnie przywitał zawodników żądnych mocnych górskich wrażeń. Około 900 kolarzy zainaugurowało tegoroczną przygodę w sercu Gór Złotych. Nazwa nieprzypadkowa, dzięki fantastycznej pogodzie, krajobraz w promieniach słońca wprost czarował złocistymi kolorami. Ale.. kto dużo gada o pogodzie, ten chyba.. START! <span id="more-1231"></span>Wyścig jako jeden z priorytetów sezonu, szczególnie, że w barwach Cycling24.pl traktować można TYLKO &#8222;beztaryfowo&#8221; Żadne KOKO Cycling SPOKO (&#8230;) Brak znajomości trasy trochę utrudniał, z drugiej strony info, że 7 km podjazdu chyba jest dość jasne. Hop, hop !! Zachowawczy początek, ale ciągle do góry.. 29&#8221; nie wybacza jak się nie ma NOGI, na szczęście wszystko szło zgodnie z planem. Na dystansie Mega AGROCHET TEAM reprezentował również Sebastian Wolny, Krzysiek Szarecki, Bartek Mucha i Basia Matczak. Seba wystrzelił pierwszy, Krzyś i Byrtek lekko z tyłu. Pierwsze gleby są najlepsze, wiec już na 10 km na szybkim szerokim dukcie.. wyleciałem do rowu, stopniowo wytracając prędkość.. to uczucie jak w zwolnionym tempie wykonuje się &#8222;fikołka&#8221; – bezcenne. Na 13. minął mnie uśmiechnięty Paweł Urbańczyk, który nie omieszkał zaliczyć kapcia.. Do pokonania były cztery wzniesienia czyli aż 1511m na odcinku 39,2km. Ogólnie trasa mało wymagająca, jedynie kondycyjnie można było poszaleć;) Napęd oczywiście płatał psikusy, dzięki czemu nie miałem czasu zastanawiać się nad tętnem. Na zjazdach trochu się spompowałem i ogromnie straciłem na czasie, gdzie mogłem jeszcze przeskoczyć do przodu. Od 19km aż do METY ciągle alone. Ostatnia góra do pokonania była kluczowa i dzięki niej udało mi się dogonić przodującego Sebastiana. Z góry ZABOO terra pokazuje w pełni, że lubi zjazdy. Z dobrą 60-tką na blacie przewaga wzrosła aż do 2 minut. Ostatnie metry przed METĄ przy współpracy z Bartoszem Osowskim z GEDORE team były czystą formalnością i dobrą zabawą. Ostatni zakręt, cwaniactwo i błąd rywala sprawił, że wygrałem. Kreskę przekręciliśmy razem, kto był pierwszy? Odsyłam do sportchallenge.cz i 12-tej minuty ciekawej migawki Michała Piechy!! <a href="http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&amp;v=1qQWvKhZL0s">http://www.youtube.com/watchfeature=player_embedded&amp;v=1qQWvKhZL0s</a>#! z kamery Michała Kucewicza nie pozostawia złudzeń, że góra umiejętności albo.. jazda bez hamulców:D Hurra punkty dla TEAMU są -:)<br />
Teraz 7-godzinna regeneracja w aucie i strat już jutro w II Akademickim Pucharze Polski w XCO w Bydgoszczy!!</p>
<p style="text-align: justify;">ps. Bardzo dobra współpraca ze strażakami tamtejszego OSP w godzinę po wyścigu, gdy trzeba było ratować poszkodowaną zawodniczkę w okolicach METY. Jeszcze raz APEL aby zawsze jeździć w kasku!! Dzięki niemu, skończyło się tylko na złamaniach nadgarstków, żuchwy, łuku jarzmowego.. o rowerze już nie mówię :-(. Z kaskiem, z kaskiem Brać, z głową na karku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/05/14/ii-powerade-garmin-mtb-marathon-zloty-stok-2012-05-05/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>3 maja &#8211; Nie samymi wyścigami żyje kolarz</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/05/13/3-maja-nie-samymi-wyscigami-zyje-kolarz/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/05/13/3-maja-nie-samymi-wyscigami-zyje-kolarz/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 21:14:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1216</guid>
		<description><![CDATA[Co zrobić jak za oknami wspaniała pogoda a na dodatek dzień wolny od pracy? Odpowiedz jest prosta, zorganizować wycieczkę rowerową. Tydzień przed planowaną wycieczką, informacja o niej została przekazana w lokalnych kościołach i grupie znajomych. Miejsce startu znajdowało się w okolicach pocysterskiego zespołu klasztorno-pałacowego w Rudach, które podczas pięknej pogody odwiedza bardzo wielu turystów. Następnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;" align="LEFT">Co zr<a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC00650m.jpg" rel="lightbox[1216]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1217" title="Przed jazdą" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC00650m-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a>obić jak za oknami wspaniała pogoda a na dodatek dzień wolny od pracy? Odpowiedz jest prosta, zorganizować wycieczkę rowerową. Tydzień przed planowaną wycieczką, informacja o niej została przekazana w lokalnych kościołach i grupie znajomych. Miejsce startu znajdowało się w okolicach pocysterskiego zespołu klasztorno-pałacowego w Rudach, które podczas pięknej pogody odwiedza bardzo wielu turystów. Następnie w kierunku Kuźni Raciborskiej.<span id="more-1216"></span> Przemierzając kompleks leśny, na którego terenie w 1992r. wybuchł jeden z największych pożarów w powojennej Polsce. Trasa prowadziła drogami szutrowymi i asfaltowymi ścieżkami leśnymi. Po drodze można było zobaczyć specjalne lądowisko dla samolotów przygotowane na wypadek pożarów. Sama wycieczka przebiegała w tempie geriatrycznym i dlatego nikt nie mógł narzekać na jej zbyt wysokie tempo. Po około dwóch godzinach i przejechaniu 25km nastąpiła druga część tego przyjemnego dnia, a mianowicie wspólne grillowanie nad Zalewem Elektrowni Rybnik. Miło było poznać nowe osoby, a ze starymi wygami na spokojnie porozmawiać. Uśmiech na twarzach i zadowolenie uczestników wycieczki dobrze rokuje na organizowanie następnych takich imprez w przyszłości. Jeżeli chcecie zobaczyć jak było fajnie, zapraszamy do galerii.</p>
<p align="LEFT"><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC00688m.jpg" rel="lightbox[1216]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1220" title="kto pierwszy na górce?" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC00688m-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC00701m.jpg" rel="lightbox[1216]"><img class="size-thumbnail wp-image-1221 alignleft" style="margin-left: 30px; margin-right: 30px;" title="... i te pozowane zdjęcia" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC00701m-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC00786m.jpg" rel="lightbox[1216]"><img class="size-thumbnail wp-image-1222 alignleft" title="Nie ma jak biesiadowanie" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC00786m-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/05/13/3-maja-nie-samymi-wyscigami-zyje-kolarz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>II Klasyk Beskidzki &#8211; Gorlice</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/05/12/ii-klasyk-beskidzki-gorlice/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/05/12/ii-klasyk-beskidzki-gorlice/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 21:57:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zawody szosowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1205</guid>
		<description><![CDATA[3maja odbył się II Klasyk Beskidzki, organizowany przez Klub Kolarski Grupetto z Gorlic. Trasa przebiegała malowniczymi zakątkami Beskidu Niskiego. O górskim charakterze trasy niech świadczy fakt, iż na 68km suma przewyższeń wynosiła 1220m. Na starcie stanęło 131 zawodników a wśród nich Daniel Mazur. &#160; &#160; Zestawienie: Daniel Mazur dystans 68km czas 01:43:50 miejsce M3; 12/37 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC0070.jpg" rel="lightbox[1205]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1206" title="Klasyk Beskidzki" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC0070-150x84.jpg" alt="" width="150" height="84" /></a>3maja odbył się II Klasyk Beskidzki, organizowany przez Klub Kolarski Grupetto z Gorlic. Trasa przebiegała malowniczymi zakątkami Beskidu Niskiego. O górskim charakterze trasy niech świadczy fakt, iż na 68km suma przewyższeń wynosiła 1220m. Na starcie stanęło 131 zawodników a wśród nich Daniel Mazur.<span id="more-1205"></span></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #333333;">Zestawienie:<br />
</span></p>
<p><span style="color: #333333;"><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC_0695.jpg" rel="lightbox[1205]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1208" title="Daniel na trasie" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC_0695-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a>Daniel Mazur</span><span style="color: #000000;"><span style="color: #333333;"><br />
dystans 68km</span><br />
<span style="color: #333333;">czas 01:43:50</span><br />
<span style="color: #333333;">miejsce M3; </span><span style="color: #333333;">12</span><span style="color: #333333;">/</span><span style="color: #333333;">37</span><br />
<span style="color: #333333;">miejsce open </span><span style="color: #333333;">40</span><span style="color: #333333;">/</span><span style="color: #333333;">131</span></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/05/12/ii-klasyk-beskidzki-gorlice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>7 Maraton Rowerowy Twierdza Przemyśl</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/05/07/7-maraton-rowerowy-twierdza-przemysl/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/05/07/7-maraton-rowerowy-twierdza-przemysl/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 18:05:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zawody MTB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1194</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Rano 28.04.2012, około godziny 7.00 wraz z rodziną znajomych wyruszyliśmy samochodem do Przemyśla(około 105km). Dzień zapowiadał się bardzo ciężki dla mnie i upalny. Z góry usprawiedliwiam się że zimę jak to niedźwiedzie bieszczadzkie, smacznie przespałem i nabrałem pokaźnej masy ciała.  Treningi zacząłem na tydzień przed zawodami i zakwasy robiły swoją robotę. Przed dziewiątą rano byliśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/phoca_thumb_l_mtb_040.jpg" rel="lightbox[1194]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1195" title="Skoncentrowany Mirek (chyba boli go brzuch...)" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/phoca_thumb_l_mtb_040-112x150.jpg" alt="" width="112" height="150" /></a>&#8222;Rano 28.04.2012, około godziny 7.00 wraz z rodziną znajomych wyruszyliśmy samochodem do Przemyśla(około 105km). Dzień zapowiadał się bardzo ciężki dla mnie i upalny. Z góry usprawiedliwiam się że zimę jak to niedźwiedzie bieszczadzkie, smacznie przespałem i nabrałem pokaźnej masy ciała.  Treningi zacząłem na tydzień przed zawodami i zakwasy robiły swoją robotę. Przed dziewiątą rano byliśmy już na miejscu i wiadomo; rejestracja, opłata i numer startowy odebrany. Zaskoczony byłem wspaniałą organizacją zawodów i bardzo sprawnym zachowaniem służb porządkowych i sanitarnych. <span id="more-1194"></span>O godzinie 10-tej znany dziennikarz sportowy Przemysław Babiarz dał komendę do startu. Pierwsze 4km były jazdą w kolumnie a następnie gdy wozy służb zjechały na pobocze nastąpił start ostry. Ja postanowiłem jechać na Mega-35+4km. Od razu wiadomo&#8230;..ogień i bardzo długi mieszany(asfalt,szuter)podjazd, który mnie jak i wielu uczestnikom dał się mocno we znaki i zrobił porządną selekcję. Kiedy zbliżałem się do rozjazdu dystansów hobby-mega, giga zauważyłem, że mijają mnie dziewczyny w tenisówkach, wiekowi dziadkowie (m6?), zrozumiałem gdzie jest moje miejsce i postanowiłem jechać zachowawczo na miarę własnych możliwości. Trasa maratonu super położona i oznaczona&#8230;&#8230;.było wszystko, każdy rodzaj podłoża. Najbardziej podobały mi się bardzo nerwowe i kręte singletracki w lesie gdzie zamiatałem równiutko kilku uczestników. Jednak na podjazdach moja masa wrzucała mi chyba wsteczny. Traska była szybka ale i wymagająca&#8230;&#8230;Przemyśl ma też swoje góry. Na dwudziestym kilometrze zacząłem się rozkręcać na dobre i szkoda mi było że już niedaleko do mety&#8230;&#8230;.bawiłem się super, mijając kilka ludzi po drodze i naprawdę niewiele zmęczony wpadłem z uśmiechem na metę po około 2.41minutach jako 122 open i 18 w kat.M4&#8230;..nie było tak źle, dobry trening i na listopad będzie forma.&#8221;</em> &#8211; wspomina  Mirek<a href="http://ptc.przemysl.pl/aktualnosci/84-fotorelacja-maraton-rowerowy-twierdza-przemysl.html"><br />
</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/05/07/7-maraton-rowerowy-twierdza-przemysl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słoneczne Zdzieszowice &#8211; II edycja BikeMaratonu</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/05/06/sloneczne-zdzieszowice-ii-edycja-bikemaratonu/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/05/06/sloneczne-zdzieszowice-ii-edycja-bikemaratonu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 May 2012 21:47:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zawody MTB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1171</guid>
		<description><![CDATA[28 kwietnia odbyła się II edycja BikeMaratonu w Zdzieszowicach. Ci którzy startowali we Wrocławiu na pewno zastanawiali się czy będzie pogodowa powtórka. Tym razem w blasku słońca i w temperaturze bardziej pasującej do środka lata na starcie stanęło 1200 bikerów. Lokalesi już przyzwyczaili nas do dobrej organizacji, wyciśnięcia z trasy jak najwięcej i stałego punktu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;">28 k<a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC00129.jpg" rel="lightbox[1171]"><span style="color: #333333;"><img class="alignleft  wp-image-1172" title="Ekipa ChGK" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC00129-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></span></a>wietnia odbyła się II edycja BikeMaratonu w Zdzieszowicach. Ci którzy startowali we Wrocławiu na pewno zastanawiali się czy będzie pogodowa powtórka. Tym razem w blasku słońca i w temperaturze bardziej pasującej do środka lata na starcie stanęło 1200 bikerów. Lokalesi już przyzwyczaili nas do dobrej organizacji, wyciśnięcia z trasy jak najwięcej i stałego punktu programu bez którego impreza na pewno by się nie odbyła – orkiestry dętej. Bo co może bardziej zagrzewać do walki jak nie skoczne kawałki grane w rytmie marszowym. Podczas tej imprezy barwy ChGK reprezentowali: Grzegorz Cygan, Paweł Fojcik i Radosław Mizielski.</span><span style="color: #000000;"><span id="more-1171"></span></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC02730.jpg" rel="lightbox[1171]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1191" title="Grzegorz" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSC02730-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a><span style="color: #333333;">Grzegorz:<em> &#8222;Po </em></span></span><span style="color: #333333;"><em>deszczowym </em><em>Wrocławiu po cichu marzyłem o ciepełku</em><em></em><em> i suchej trasie. I tak się stało. Parę dni wcześniej objechałem część trasy i wiedziałem jeżeli pogoda drastycznie się nie załamie to będzie to wyścig bardzo szybki. Dwa dni przed startem miałem wystartować sam a tu na starcie pojawił się Paweł z kolega i Radek, jaka miła niespodzianka. Przed startem krótka modlitwa, napełnienie bidonów preparatami dopuszczonymi przez UCI i jazda na start. Tradycyjny 6km podjazd rozciągnął stawkę i na końcowym wąskim podjeździe było luźno. Zjazd do pomnika kamienistą drogą. I tak to pod górę to z góry. Po drodze kilka bufetów na których super ekipa bardzo sprawnie podawała napoje. Sama końcówka to jazda po płaskiej drodze szutrowej zakończona wąska dróżką leśną, przejazd przez wąski mostek i meta. Pędząc na kreskę kontem oka zauważyłem Pawła stojącego z boku – co on tu robi? Kiedy on mnie minął? Jak się potem okazało Paweł r</em><em>azem z Radkiem pojechali na mini. A potem tylko uzupełnianie płynów, zajadanie się owocami i oczywiście płomienne rozmowy o wrażeniach z trasy.&#8221;</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #333333;"><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSCF9228.jpg" rel="lightbox[1171]"><span style="color: #333333;"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1178" title="Paweł" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSCF9228-150x112.jpg" alt="" width="150" height="112" /></span></a>Paweł: <em>&#8222;Zdzieszowice kolejny cykl Bike Maraton tym razem pogoda dopisała było ciepło, upalnie i dzięki pomocy Wojtka mogłem wystartować .W piątek wieczorem krótki telefon do Grzegorza i do zobaczenia na starcie. Podróż przebiegła pomyślnie środkami PKP wraz z kolegą z Mateuszem, który startował pierwszy raz. Przyjeżdżamy do Zdzieszowic i meldujemy się w biurze zawodów gdzie po kilku minutach zauważam Radka. Tak się ucieszyłem, miał przyjechać robić zdjęcia a jeszcze postanowił wystartować super. Spotkanie koło samochodu GC krótka rozmowa o trasie, rozgrzewka i modlitwa Grześ startował z sektora 4 ja z 6 (chyba nie obroniłem sektora z Wrocławia heheeeh ) Radek i Mateusz Startowali z 7. Jedną rzeczą wspólną z Wrocławiem to balon nad głową. We Wrocławiu chowałem się przed deszczem tu przed słońcem. Start i wyskoczyłem jako pierwszy z sektora już na asfaltowej drodze dogoniłem końcówkę sektora 5 i spokojnie jechałem do góry. Z górki było trudniej, ponieważ mój rower odczuwał skutki Wrocławia, pomimo wymienionego napędu wydaje z siebie dziwny dźwięk. Łatwiej mi się jechało podjazdy niż zjazdy. Początkowo chciałem jechać na mega szybka decyzja i wybrałem mini. Przed metą na żelaznym mostku rozegrała się ostra walka z trzema zawodnikami, niestety zakończyła się upadkiem 2 zawodników. Okazało się że ten jeden z którym walczyłem na finiszu jest z Rybnika. Później na metę wjechał Radek i razem czekaliśmy na resztę ekipy. Powymienialiśmy się wrażeniami, choć przytłaczało mnie uczucie niespełnienia&#8230;, po jakimś czasie wjechał Grzegorz, później Mateusz. Zjedliśmy posiłek, Radek i Grześ pojechali, ja z Mateuszem czekałem na tombole. Oczekiwanie na pociąg&#8230; podróż minęła bez zakłóceń. Cieszę się, że mogłem znowu spotkać się z ludźmi których nie widuję na co dzień. </em><br />
<em>Pozdrawiam cie Radku i super było cie zobaczyć !!&#8221;</em></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #333333;">Zestawienie:</span></p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/IMGP4255.jpg" rel="lightbox[1171]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1181" title="Grzegorz" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/IMGP4255-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a><span style="color: #000000;"><span style="color: #333333;">Grzegorz Cygan</span><br />
<span style="color: #333333;">dystans mega 48km</span><br />
<span style="color: #333333;"> czas 02:24:27</span><br />
<span style="color: #333333;"> miejsce M4; 24/111</span><br />
<span style="color: #333333;"> miejsce open 151/572 </span></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSCF0323.jpg" rel="lightbox[1171]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1184" title="Paweł" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSCF0323-150x112.jpg" alt="" width="150" height="112" /></a>Paweł Fojcik<br />
dystans mini 22km<br />
czas 01:01:37<br />
miejsce M3; 25/144<br />
miejsce open 86/504</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSCF8818.jpg" rel="lightbox[1171]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1185" title="Radek" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/DSCF8818-150x112.jpg" alt="" width="150" height="112" /></a>Radek Mizielski<br />
dystans mini 22km<br />
czas 01:07:13<br />
miejsce M3; 47/144<br />
miejsce open 157/504</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/05/06/sloneczne-zdzieszowice-ii-edycja-bikemaratonu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IX Bieg Przełajowy Służb Mundurowych</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/05/04/ix-bieg-przelajowy-sluzb-mundurowych/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/05/04/ix-bieg-przelajowy-sluzb-mundurowych/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 May 2012 20:29:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1161</guid>
		<description><![CDATA[Służba w mundurówce, pasja związana ze sportem i dbanie o dobrą kondycję to jedne z głównych składowych, które złożyły się na to, aby zawodnik naszej grupy Paweł Mrózek, wystartował 25 kwietnia w IX Wiosennym Biegu Przełajowym Służb Mundurowych w Katowicach. Zawody odbyły się pod honorowym patronatem Dyrektora Biura Kadr i Szkolenia Komendy Głównej Policji. Bieg [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div lang="x-central-euro">
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/MSWiA-logo.jpg" rel="lightbox[1161]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1162" title="MSWiA logo" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/05/MSWiA-logo-105x150.jpg" alt="" width="105" height="150" /></a>Służba w mundurówce, pasja związana ze sportem i dbanie o dobrą kondycję to jedne z głównych składowych, które złożyły się na to, aby zawodnik naszej grupy Paweł Mrózek, wystartował 25 kwietnia w IX Wiosennym Biegu Przełajowym Służb Mundurowych w Katowicach. Zawody odbyły się pod honorowym patronatem Dyrektora Biura Kadr i Szkolenia Komendy Głównej Policji. Bieg został zorganizowany na dystansie 5,15 km na terenie kompleksu leśnego Szkoły Policji w Katowicach. Na starcie stanęło prawie 240 zawodników różnych formacji mundurowych.</p>
<p><span id="more-1161"></span></p>
<p>Wśród zawodników znaleźli się przedstawiciele Wojska Polskiego, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej, Straży Miejskich woj. śląskiego, ABW, Ochotniczej Straży Pożarnej, policjanci z jednostek terenowych Policji, kadra policjantów Szkoły Policji w Katowicach oraz słuchacze Szkoły Policji w Katowicach. Prócz celów czysto sportowych chodziło również o integrację środowiska policyjnego oraz innych służb mundurowych. Cel został osiągnięty, duża liczba zawodników oraz wysoki poziom biegaczy sprawiły, że rywalizacja wzbudziła sporo emocji. Zwycięzcy cross&#8217;u to czołowi zawodnicy polskiej areny biegów przełajowych i maratonów. <em>&#8222;Jestem zadowolony z tego, że ukończyłem wyścig. Dla mnie było to 18 minut 56 sekund bólu, idąc za słowami Lance Armstronga, który w podobnym charakterze wypowiadał się o efektach udziału w zawodach innych niż kręcenie na rowerze:) Na METĘ wbiegłem bardzo szczęśliwy na 12 miejscu, 3 wśród reprezentujących PSP. Brakowało szybkości, miałem trochę zamulone nogi jako skutek dobrego treningu dzień wcześniej z GC_ i Pawłem Fojcikiem w WPKiW w Chorzowie. Na szczęście z kondycją jeszcze nie jest źle, słońce grzało, okularów przeciwsłonecznych nie zapomniałem, więc można było dać z siebie wszystko&#8221;</em>-relacjonuje Paweł.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/05/04/ix-bieg-przelajowy-sluzb-mundurowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>I edycja AZS MTB CUP XCO &#8211; Warszawa</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/04/30/i-edycja-azs-mtb-cup-xco-warszawa/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/04/30/i-edycja-azs-mtb-cup-xco-warszawa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Apr 2012 21:02:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Zawody MTB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1143</guid>
		<description><![CDATA[W niedzielę 22 kwietnia na terenie Wojskowej Akademii Technicznej na Bemowie, odbyła się I edycja AZS MTB CUP XCO. Zawody wpisane były w tym roku do oficjalnego kalendarza MTB XC PZKol. Tym samym ranga imprezy przyciągnęła na start również zawodowe teamy. W ramach wyścigu odbyły się także Akademickie Mistrzostwa Warszawy i Mazowsza oraz Puchar Mazowsza. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="id_4f9ef957c936d7227680452"><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/Palco_Warszawa.jpg" rel="lightbox[1143]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1142" title="Palco_Warszawa" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/Palco_Warszawa-150x112.jpg" alt="" width="150" height="112" /></a>W niedzielę 22 kwietnia na terenie Wojskowej Akademii Technicznej na Bemowie, odbyła się I edycja AZS MTB CUP XCO. Zawody wpisane były w tym roku do oficjalnego kalendarza MTB XC PZKol. Tym samym ranga imprezy przyciągnęła na start również zawodowe teamy. W ramach wyścigu odbyły się także Akademickie Mistrzostwa Warszawy i Mazowsza oraz Puchar Mazowsza. Zawodnicy rywalizowali na trasie długości 4,5 km.<span id="more-1143"></span><em>Dobre starty i jak najlepsze zaprezentowanie rodzimych barw ChGK.pl w cyklu AZS MTB to jeden celów na ten sezon. Szczęśliwie dzięki PKP, udało mi się dotrzeć do stolicy w przeddzień rywalizacji zaplanowanej na 13:30 dnia następnego. Start eksperymentalny ale i pełen niewiadomych i oczekiwań:) Wyniki to: pozytywny start zaraz po strzale, dzięki dobrej rozgrzewce, co do której wskazówek udzielił mi Wojtek Muś z teamu; słaba praca przedniej przerzutki SRAMX9; dobre prowadzenie w błocie ale słaba dynamika 29&#8221;, z techniką nie najgorzej.. brak odpowiedniej motywacji i samotna jazda w większości czasu sprawiła, że wyścig ukończyłem z -1 okr. Finalnie bardzo cieszy mnie fakt, że dojechałem do METY bez większych problemów sprzętowych i udało się zdobyć punkty!! Z mojej strony pochwały dla organizatorów za bardzo dobre przygotowanie i oznakowanie trasy, która Wydawała się płaska i mało wymagająca, jednak burza, która nawiedziła Warszawę poprzedniego wieczoru znacznie wpłynęła na skalę trudności w rywalizacji. Błoto jest wpisane w ten sport, więc trzeba szukać pozytywów, których przykładem była dobra publika i słońce! W głównym wyścigu kobiet triumfowała Weronika Rybaczyk z KU AZS Uniwersytetu Przyrodniczego Poznań, a w kategorii mężczyzn pierwszy na mecie zameldował się Paweł Baranek z MBike Factory Team.</em><em>Kolejny wyścig z cyklu cross-cuntry już 6 maja w Bydgoszczy.</em>ZESTAWIENIE:<br />
klasyfikacja<br />
ELITA: 9/35 36pkt<br />
PP AZS: 13/52 28pkt<br />
OPEN: 18/71</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/04/30/i-edycja-azs-mtb-cup-xco-warszawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kąpiel w błocie – BikeMaraton Wrocław</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/04/21/kapiel-w-blocie-bikemaraton-wroclaw/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/04/21/kapiel-w-blocie-bikemaraton-wroclaw/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Apr 2012 17:06:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Zawody MTB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1105</guid>
		<description><![CDATA[15 kwietnia we Wrocławiu miał miejsce start cyklu BikeMaratonu edycji 2012. Do wspólnej rywalizacji zameldowało się ponad 1500 osób. Byłby to szybki i łatwy maraton gdyby nie warunki atmosferyczne. Padający deszcz, niska temperatura i wszechobecne błoto sprawiło niemałe zamieszanie w szeregach kolarzy. Na starcie stanęli zawodnicy ChGK, Paweł Fojcik, Wojciech Muś, Grzegorz Cygan i Estera [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/bike-maraton-start-4-sektor.jpg" rel="lightbox[1105]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1106" title="bike maraton start 4 sektor" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/bike-maraton-start-4-sektor-150x100.jpg" alt="" width="150" height="100" /></a>15 kwietnia we Wrocławiu miał miejsce start cyklu BikeMaratonu edycji 2012. Do wspólnej rywalizacji zameldowało się ponad 1500 osób. Byłby to szybki i łatwy maraton gdyby nie warunki atmosferyczne. Padający deszcz, niska temperatura i wszechobecne błoto sprawiło niemałe zamieszanie w szeregach kolarzy. Na starcie stanęli zawodnicy ChGK, Paweł Fojcik, Wojciech Muś, Grzegorz Cygan i Estera Buchalik dla której był to pierwszy start w tak dużej imprezie.<span id="more-1105"></span></p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/IMGP1146.jpg" rel="lightbox[1105]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1109" title="IMGP1146" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/IMGP1146-99x150.jpg" alt="" width="99" height="150" /></a>Estera wspomina: <em>„Pobudka wcześnie rano, szybkie śniadanie i nasmarowanie łańcucha potem szybkie pakowanie roweru do samochodu i.. ruszamy po medale!! Podróż do Wrocka minęła szybko i w miłym towarzystwie. Po przybyciu na miejsce zastaliśmy intensywny deszcz i Grześka z Pawłem F. Krótka pogawędka z grupą, posiłek, szybka przymiarka nowych (świetnych) strojów i rozgrzewka. Potem ruszyliśmy każdy do swych sektorów, ja startowałam z ostatniego 8. Gorące odliczanie do startu i ruszamy. Początek trasy był przedsmakiem tego co działo się potem z moim rowerem i ze mną. Fakt wyprzedzenia kilkunastu uczestników dał mi sił do tego by podjąć decyzję aby wybrać dystans mega, co po 30km okazało się totalnie złym pomysłem z mojej strony bo właśnie wtedy moje siły zaczynały się kończyć (hmm). Ostanie 20 km tej trasy było jednym wielkim znakiem zapytania („co mnie podkusiło żeby jechać taki dystans”).Jeziorko na trasie poprawiło mi nieco humor bo mogłam wyczyścić rower i odzyskać sprawność przerzutek. Kawałek dalej znajdował się bufet, który okazał się moją manną z nieba bo mogłam po dłuuuuuuuuuuugiej jeździe w deszczu, błocie( które zblokowało mi koło, przerzutki i było przyczyną paru gleb) oraz bez żadnego pożywienia, w końcu się odżywić. Zjedzenie kilku bananów, suszonych owoców i wypicie izotonika okazało się pomocne przy pokonywaniu podjazdów i wyprzedzeniu kilku uczestników&#8230; dalsza jada była ciągłą modlitwą, a raczej prośbą o koniec trasy. Meta &#8211; zmęczona i zmarznięta gorąco przywitania przez chłopaków z ChGK. Posiłek, pakowanie się, kilka zdjęć i do domu:). Podsumowując na maratonie we Wrocku było MEGA!!<br />
Dzięki chłopaki za wsparcie i wspólną jazdę.<br />
</em></p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC_9113.jpg" rel="lightbox[1105]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1112" title="DSC_9113" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC_9113-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a>Grzegorz napisał: <em>„ Trasę we Wrocławiu udało mi się przejechać dwa dni wcześniej, szerokie </em><em>leśne </em><em>drogi, twarda nawierzchnia, parę krótkich pod</em><em>jazdów&#8230; co może być trudnego? A jednak. </em><em>Załamanie pogody i przechodzący front atmosferyczny przyniósł obniżenie temperatury do 7stopni i opady deszczu. Razem z Wojtkiem i Pawłem zajęliśmy miejsca w 4sektorze. Już samo oczekiwanie na start powodowało drgawki przeszywające całe ciało. Ustalenia były proste, starać się </em><em>nie puścić koła</em><em>. Łatwo powiedzieć, trudniej zrealizować. Strugi błota wydobywające się spod koła kolegi jadącego z przodu szybko pokrywały cała twarz. A więc były dwie możliwość albo odpuścić, albo całkowicie stracić widoczność i jechać na oślep. </em><em>Wybrałem pierwszą opcję </em><em>i Wojtek z Pawłem odjechali. Około 20km zaczęły się</em><em> </em><em>problemy ze sprzętem. Nie wiedzieć czemu zaczęło mi zaciągać łańcuch do góry i blokować o ramę. Łańcuch trzeszczał i było kilka momentów kiedy myślałem, </em><em>ż</em><em>e go urwę. Jedynym sposobem na dalsza jazdę było zakręcenie korbą do tyłu, ale jak tu kręcić do tyłu gdy się jedzie pod górę. Nie upłynęło wiele czasu jak przednia przerzutka odmówiła posłuszeństwa i mogłem tylko jechać na środkowej tarczy. Ustawiczny jęk ocierania klocków hamulcowych o tarcze potęgował irytację. Po 3godzinach udało się dotrzeć do mety na której czekał usmarowany błotem Wojtek, jak się potem zobaczyłem w lustrze sam nie wyglądałem lepiej. Pomimo strat w sprzęcie znowu mogłem zobaczyć na mecie uśmiechnięte twarze Estery, Wojtka, Pawła </em><em>i trzęsącego się z zimna Bartka</em><em>”</em></p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/IMG_4226.jpg" rel="lightbox[1105]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1117" title="IMG_4226" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/IMG_4226-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a>Paweł napisał: <em>„W sobotę wieczorem wszystko zapięte na ostatni guzik. Choć z niepokojem patrzyłem na sobotnią wieczorną ulewę za oknem. W niedziele rano deszcz ciągle padał. Spokoje pojechałem do Katowic na umówione miejsce gdzie podjechał Grzegorz i wyruszyliśmy w kierunku Wrocławia. Na miejscu czekał na nas już Wojtek z Bartkiem i Esterą po przymierzeniu nowego stroju!!! Szybka rozgrzewka i powrót już tylko do sektorów, ja, Grzegorz i Wojtek startowaliśmy z sektora numer 4 natomiast Estera z sektora numer 8. Po wystartowaniu sektora 3 ruszyliśmy do sektory startowego nr 1 gdzie spiker głośno nas przywitał jako: Chrześcijańską Grupę Kolarską – to był bardzo miłe. Odliczanie i ruszyliśmy. Już na samym początku rower zachowywał się jakby tańczył balet, tam gdzie można było pół godziny prędzej spokojnie przejechać, koła grzęzły w błocie. Do 20 km miałem Wojtka z przodu Grzesia za mną, czyli jechaliśmy koło siebie, później utknąłem na rozjechanej mokrej trawie, znów dojechałem do Grzesia, niestety to był ostatni kontakt wzrokowy. Rower zaczął odmawiać posłuszeństwa, błoto było wszędzie, zacząłem się denerwować ale po chwili buchnąć śmiechem z myślą że ludzie płacą dużo kasy za kąpiel błotną a wystarczy przyjechać na BM. Spokojnie pokonuje kolejne km aż tu nagle mostek myślę sobie to ten???.. Tak to ten był to mały przepust pod torowiskiem gdzie uzbierała się woda o którym mówił Grześ żeby się rozpędzić i dźwignąć bardzo wysoko nogi żeby nie zamoczyć butów plan wykonałem w 80 % ponieważ żeby nie zamoczyć butów musiałbym stanąć na ramie hehehe. Do mety zostało około 20 km przemoczony z błota rower coraz bardziej zaczynał odczuwać skutki deszczowej aury i rozjechanej trasy. Jak robiłem się coraz bardziej nerwowy każdy metr do mety to była ciężka walka z samym sobą. Na 17 km przed metą dojechałem to pewnej miłej osóbki która pomimo kilku upadków wstawała i jechała. Podjechałem do niej i tak usiadłem jej na koło by trochę odpocząć, powiedziałem dziewczynie ze teraz ja trochę pociągnę i w tym miłym towarzystwie wyprzedzając kilka osób oraz w ostrej walce na finiszu dojechaliśmy do mety na koniec podziękowałem za mile spędzone km widząc ze jest cała z błota zapytałem: „kto cie tak urządził” i tym miłym akcentem rozeszliśmy się do swoich teamów. Po mino ulewy, dużej warstwy błota na sobie, nie zabrakło radości na widok Grzegorza myjącego rowerek, oraz Wojtka z Bartkiem oczekując na Esterę. Zaczęliśmy się zastanawiać czy esti pojechała na MINI czy MEGA. Nasza dzielna dziewczyna pojechała na mega (respekt). Po wypiciu ciepłej herbatki oraz zjedzeniu pysznego jabłecznika zacząłem odżywać. Dziękuje całej ekipie CHGK za naprawdę super atmosferkę na BM w Wrocławiu.&#8221;</em></p>
<p>Zestawie:</p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00114m.jpg" rel="lightbox[1105]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1120" title="DSC00114m" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00114m-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a>Estera Buchalik<br />
dystans mega 57km<br />
czas 04:44:16<br />
miejsce K2; 20/26<br />
miejsce open 598/730</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC_9056.jpg" rel="lightbox[1105]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1123" title="DSC_9056" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC_9056-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a>Wojciech Muś<br />
dystans mega 57km<br />
czas 03:01:50<br />
miejsce M4; 20/113<br />
miejsce open 144/730</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00096m.jpg" rel="lightbox[1105]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1124" title="DSC00096m" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00096m-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a>Grzegorz Cygan<br />
dystans mega 57km<br />
czas 03:10:04<br />
miejsce M4; 26/113<br />
miejsce open 188/730</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00107m.jpg" rel="lightbox[1105]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1125" title="DSC00107m" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00107m-150x99.jpg" alt="" width="150" height="99" /></a>Paweł Fojcik<br />
dystans mega 57km<br />
czas 03:40:38<br />
miejsce M3; 120/231<br />
miejsce open 370/730</p>
<p><em><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/04/21/kapiel-w-blocie-bikemaraton-wroclaw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2012.04.15 Powerade MTB  &#8211; Murowana Goślina</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/04/21/2012-04-15-powerade-mtb-murowana-goslina/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/04/21/2012-04-15-powerade-mtb-murowana-goslina/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Apr 2012 15:27:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1095</guid>
		<description><![CDATA[&#160; &#8222;Pierwsza edycja POWERADE&#8217;A, a zarazem mój pierwszy start w tym sezonie wyszedł niespodziewanie.. prawie tak dobrze jak w roku ubiegłym, kiedy otwierałem sezon biegnąc do METY w skarpetkach.. Tym razem w wyniku szczególnych okoliczności, w dotarciu do mety utrudnił mi fakt, że na 32km zgubiłem siodełko. Niestety nie starczyło motywacji i samo zaparcia aby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><em><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/MUROWANA-GOŚLINA-15.04.20121.jpg" rel="lightbox[1095]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1098" title="MUROWANA GOŚLINA 15.04.2012" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/MUROWANA-GOŚLINA-15.04.20121-99x150.jpg" alt="" width="99" height="150" /></a>&#8222;Pierwsza edycja POWERADE&#8217;A, a zarazem mój pierwszy start w tym sezonie wyszedł niespodziewanie.. prawie tak dobrze jak w roku ubiegłym, kiedy otwierałem sezon biegnąc do METY w skarpetkach.. </em><br />
<em>Tym razem w wyniku szczególnych okoliczności, w dotarciu do mety utrudnił mi fakt, że na 32km zgubiłem siodełko. Niestety nie starczyło motywacji i samo zaparcia aby kontynuować walkę &#8221; na stojaka&#8221;do oddalonej o 40km METY </em><br />
<em>Początek ścigania ognisty (alarm aby zadbać o dobrą rozgrzewkę przed startem) Miałem możliwość startować z pierwszego sektora:) Może to nie być jednak przyjemne dla zawodnika, gdyż istnieje prawdopodobieństwo, że będzie się musiał on pogodzić z tym, że już na początku będzie odstawiony przez czołówkę, oby NIE !! Na szczęście dzięki 29&#8221; calówce czoło nie uciekło zbyt, więc kontakt wzrokowy &#8222;gdzieś&#8221; tam był;) Oke, -dobry trening, niekoniecznie pogoda, niezapomniane wrażenia-</em><br />
<em>Wniosek z maratonu: mocniej trenować, mniej się objadać na wieczór i.. finiszować już ze STARTU&#8221;</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/04/21/2012-04-15-powerade-mtb-murowana-goslina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stroje na sezon 2012</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/04/14/stroje-na-sezon-2012/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/04/14/stroje-na-sezon-2012/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Apr 2012 21:36:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Stroje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=1069</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00063m1.jpg" rel="lightbox[1069]"><img class="alignnone  wp-image-1081" style="margin-left: 5px; margin-right: 5px;" title="strój 2012" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00063m1.jpg" alt="" width="100" height="167" /></a><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00065m.jpg" rel="lightbox[1069]"><img class="wp-image-1071 alignnone" style="margin-left: 5px; margin-right: 5px;" title="strój 2012" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00065m.jpg" alt="" width="110" height="167" /></a><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00069m.jpg" rel="lightbox[1069]"><img class="wp-image-1075 alignnone" style="margin-left: 5px; margin-right: 5px;" title="strój 2012" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00069m.jpg" alt="" width="114" height="167" /></a><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00067m1.jpg" rel="lightbox[1069]"><img class="wp-image-1078 alignnone" style="margin-left: 5px; margin-right: 5px;" title="strój 2012" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/04/DSC00067m1.jpg" alt="" width="102" height="167" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/04/14/stroje-na-sezon-2012/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zacząć sezon? Najlepiej 212m pod ziemią!</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2012/03/19/jak-zaczac-sezon-najlepiej-212m-pod-ziemia/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2012/03/19/jak-zaczac-sezon-najlepiej-212m-pod-ziemia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Mar 2012 21:16:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=996</guid>
		<description><![CDATA[Paweł Mrózek dość nietypowo zaczął sezon biorąc udział w VII edycji 12 godzinnym Podziemnym Biegu Sztafetowym. Rywalizacja rozgrywała się korytarzami zabytkowych wyrobisk bocheńskiej kopalni soli. Ideą biegu było &#8211; jak na wszystkich tego typu imprezach, pokonanie jak największej ilości kilometrów przez dany team (na trasie mógł biec tylko jeden zawodnik, następnie w dowolnym czasie następowała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/03/bochnia11.jpg" rel="lightbox[996]"><img class="size-medium wp-image-998 alignleft" style="margin-right: 10px; margin-left: 0px;" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/03/bochnia11-300x206.jpg" alt="" width="159" height="115" /></a>Paweł Mrózek dość nietypowo zaczął sezon biorąc udział w VII edycji 12 godzinnym Podziemnym Biegu Sztafetowym. Rywalizacja rozgrywała się korytarzami zabytkowych wyrobisk bocheńskiej kopalni soli. Ideą biegu było &#8211; jak na wszystkich tego typu imprezach, pokonanie jak największej ilości kilometrów przez dany team (na trasie mógł biec tylko jeden zawodnik, następnie w dowolnym czasie następowała zmiana). Udział w imprezie zarezerwowany był jedynie dla drużyn złożonych z czterech zawodników. W tych prestiżowych zawodach, spośród zgłoszonych, wystartować mogło tylko 61 ekip wyłonionych drogą konkursu. <span id="more-996"></span>Stawką były atrakcyjne nagrody, dla najlepszej dziesiątki &#8211; prawo startu w przyszłorocznej edycji. Wśród biegaczy z całej Polski, a także krajów Europy, byli profesjonalni znani maratończycy, jak i amatorzy biegów masowych i zdrowego stylu życia. Paweł utożsamiając się z zawodem wykonywanym na co dzień, startował w zespole FIREFIGHTERS TEAM. Po 12-godzinnej ciężkiej walce, przede wszystkim walce z bólem mięśni nóg, pokonał dystans maratonu poniżej trzech godzin. Uzyskany czas i miejsce w pierwszej dwudziestce cieszy zawodnika. <em>„Wynik pozwala na to, aby być spokojnym o poziom wypracowanej wytrzymałości przez zimę. Start </em><em>potraktowałem czysto jako rekreację i </em><em>jako </em><em>ostatnie dłuższe rozbieganie </em><em>przed zbliżającym się sezonem”</em>, powiedział Paweł</p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/03/bochnia3.jpg" rel="lightbox[996]"><img class="size-medium wp-image-1003 alignnone" style="margin: 20px 20px 20px 100px;" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/03/bochnia3-199x300.jpg" alt="" width="111" height="168" /></a><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/03/bochnia21.jpg" rel="lightbox[996]"><img class="size-medium wp-image-1002 alignnone" style="margin-top: 20px; margin-bottom: 20px;" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/03/bochnia21-199x300.jpg" alt="" width="111" height="167" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2012/03/19/jak-zaczac-sezon-najlepiej-212m-pod-ziemia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zdobyć nowego 29era &#8211; BikeMaraton Kielce</title>
		<link>http://chgk.pl/index.php/2011/12/31/jak-zdobyc-nowego-29era-bikemaraton-kielce/</link>
		<comments>http://chgk.pl/index.php/2011/12/31/jak-zdobyc-nowego-29era-bikemaraton-kielce/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Dec 2011 12:12:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zawody MTB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chgk.pl/?p=982</guid>
		<description><![CDATA[8.10.2011 w Kielcach odbyła się ostania edycja BikeMaratonu który stał się jedną z atrakcji II Międzynarodowych Targów Rowerowych BIKE-EXPO. Trasa interwałowa z dużą ilością krótkich podjazdów i zjazdów. Podłoże bardzo zróżnicowane od szerokich dróg szutrowych po wąskie piaszczyste ścieżki. Start maratonu odbył się z hali targowej. Na starcie można było zobaczyć Daniela Mazura i Pawła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie1.jpg" rel="lightbox[982]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-984" title="Paweł z nagrodą" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie1-150x100.jpg" alt="" width="150" height="100" /></a>8.10.2011 w Kielcach odbyła się ostania edycja BikeMaratonu który stał się jedną z atrakcji II Międzynarodowych Targów Rowerowych BIKE-EXPO. Trasa interwałowa  z dużą ilością krótkich podjazdów i zjazdów. Podłoże bardzo zróżnicowane od szerokich dróg szutrowych po wąskie piaszczyste ścieżki. Start maratonu odbył się z hali targowej. Na starcie można było zobaczyć Daniela Mazura i Pawła Mrózka. Dla Pawła największe emocje nie były związane z maratonem ale to co stało się po jego zakończeniu. Jedną z głównych nagród do wylosowania był nowiuteńki karbonowy 29er.<span id="more-982"></span> Chwila wyczekiwania i prowadzący czyta nazwisko&#8230; tak!!! tak!!! Paweł Mrózek. Paweł słysząc swoje nazwisko popędził na scenę nawet nie wiedząc co wylosował. Oby jak najwięcej takich miłych niespodzianek. Paweł gratuluję!!!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie2.jpg" rel="lightbox[982]"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-985" title="Paweł" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie2-150x112.jpg" alt="" width="150" height="112" /> </a> <a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie3.jpg" rel="lightbox[982]"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-986" title="na trasie" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie3-150x100.jpg" alt="" width="150" height="100" /> </a><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie4.jpg" rel="lightbox[982]"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-987" title="Paweł" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie4-150x100.jpg" alt="" width="150" height="100" /></a></p>
<p>-</p>
<p>zestawienie</p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie5.jpg" rel="lightbox[982]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-988" title="Paweł na trasie" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie5-150x112.jpg" alt="" width="120" height="90" /></a>Paweł Mrózek<br />
dystans giga 61km<br />
czas 03:21:20<br />
miejsce M2; 16/41<br />
miejsce open 38/155</p>
<p><a href="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie6.jpg" rel="lightbox[982]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-983" title="Daniel na trasie" src="http://chgk.pl/wp-content/uploads/2012/01/kie6-150x100.jpg" alt="" width="120" height="80" /></a>Daniel Mazur<br />
dystans mega 48km<br />
czas 02:17:46<br />
miejsce M3; 18/102<br />
miejsce open 54/363</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chgk.pl/index.php/2011/12/31/jak-zdobyc-nowego-29era-bikemaraton-kielce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

