Aktualności
XIII Otwarte Mistrzostwa Rudy Śląskiej w Kolarstwie Górskim
2009-09-28
W niedzielę 13 września w Parku Strzelnica w dzielnicy Bielszowice miały miejsce XIII Otwarte Mistrzostwa Rudy Śląskiej w Kolarstwie Górskim. Do przejechania była pętla o długości 4km którą zawodnicy pokonywali x razy w zależności od kategorii wiekowej. W zawodach tych było 25 kategorii. Pomimo iż pętla liczyła tylko 4km ilość przewyższeń to aż 170metrów. Trasa nie należała do łatwych. Dwa techniczne podjazdy i zjazd wąwozem wymagała ciągłego skupienia kolarzy. Jakikolwiek błąd techniczny skutkował stratą cennych minut które w ciągu całego wyścigu były do nie nadrobienia. W kategorii wiekowej Masters2 (12km) startowało 2 zawodników ChGK, Grzegorz Cygan i Wojciech Muś. Wojtek jest nowym zawodnikiem Chrześcijańskiej Grupy Kolarskiej mieszkającym w Rybniku i regularnie startującym w maratonach MTB. W Rudzie Śląskiej *Wojtek zajął bardzo dobre 4 miejsce* (brawo, tak trzymać, do podjum zabrakło tylko 1.29s), a Grzegorz został sklasyfikowany na 12 miejscu. Pierwsze miejsce zajął Jacek Brzózka z JBG-2 Professional MTB Team. Wojtkowi życzymy jak najlepszych wyników i szybkiej aklimatyzacji w grupie.
Oto krótka relacja Wojtka:
"
Na trzy dni przed niedzielnymi zawodami, wracając z pracy wybrałem się na rekonesans po terenie na którym rozgrywane są Mistrzostwa Rudy Śląskiej. Dla mnie były to zawody kończące drugi sezon startów więc chciałem poprawić ubiegłoroczny wynik. Niedzielny poranek przywitał nas ładną pogodą, co po kilku dniach opadów niewątpliwie było zachętą do wzięcia udziału w zawodach. Po przełamaniu wielu oporów, pojechaliśmy z moim 12 letnim synem Bartkiem, zawodnikiem klubu MTB Silesia Rybnik. Trasa w Rudzie Śląskiej zaliczana jest do wymagających. Kto ze startujących myślał że będzie to niedzielna przejażdżka ten już po kilkuset metrach od startu zrozumiał że był w błędzie - ostre zjazdy i długie podjazdy to w Rudzie normalka. O tym że było ślisko, przekonało się wielu zawodników na wspomnianych ostrych zjazdach i przy specjalnie zbudowanych drewnianych mostkach w miejscach gdzie woda zalała najniższe partie trasy.
Przed startem miałem przyjemność poznania Grzegorza Cygana, kilka chwil rozmowy i nadszedł czas startu.
Na linii startu można było zobaczyć wiele utytułowanych nazwisk np. Jacka Brzózkę z zawodowej grupy JBG2, Mistrza Polski wśród zawodników z licencją, czy Bogdana Ostrowskiego. Trasa liczyła dla naszej kategorii wiekowej 12 km. Można by pomyśleć,że to niewiele, jednak jest to 12 km jazdy z tętnem zbliżonym do V max.
Po przejechaniu linii mety miła niespodzianka, od jednego z sędziów otrzymałem informację, że przejechałem linię mety jako czwarty spośród 22 zawodników więc ubiegłoroczny wynik poprawiony. Mój syn Bartek zajął 2 miejsce, więc do domu wracaliśmy usatysfakcjonowani i ze świadomością 'ilu jeszcze przed nami' ".
Więcej zdjęć znajdziecie w naszej
galerii.