Dlaczego Jezus?

Aktualności


Powerade MTB Marathon - Istebna – FINAŁ

2009-10-11

36W sobotę 19 września w Istebnej miała miejsce ostania edycja Powerade MTB Marathon w roku 2009. Przy pięknej słonecznej pogodzie na starcie zameldowało się 797 bikerów, w tym nasz zawodnik Grzegorz Cygan, który wystartował na dystansie mega (52km). Niestety defekt roweru na końcowym etapie dał mu dopiero 361 miejsce w kategorii open, a 117 w kategorii M3. Pierwsze miejsce zajął Paweł Urbańczyk z Twomark Connondale Antyradio Team.

A oto co Grzegorz napisał:

"Istebna jest szczególnym miejscem na mapie polskiego MTB. Każdy kto choć raz przejechał jedną z bardzo wielu tras chce, a nawet musi tam wrócić. Istebna stała się miejscem kultowym dla prawdziwego MTB. Piękne widoki, ciężkie podjazdy i szaleńcze zjazdy, wszystko to, co tygryski lubią najbardziej, a wszystko to jest w jednym miejscu. Tutaj wielkie słowa uznania dla Wieśka Legierskiego (przyjaciela grupy ChGK), który dokłada wszelkich starań, aby trasy kolejnych edycji MTB maratonu w Istebnej były atrakcyjne i dostarczały niezapomnianych wrażeń. W edycji Powerade Marathon2009 trasa w Istebnej została uznana przez bikerów za najlepsza trasę w sezonie!!! To o czymś świadczy - Wiesiu brawo, tak trzymaj. Trasa była wspaniała i obfitowała w miejsca, w których pasowało by się zatrzymać i podziwiać piękne panoramy. A teraz trochę więcej szczegółów. Po edycji w Krakowie udało mi się stanąć w 3 sektorze. Start o godzinie 11. Początek to objazd Istebnej. Na tym etapie maratonu duża ilość asfaltu, co przyczyniło się do rozciągnięcia stawki, choć czasami było dość gęsto. Niektóre fragmenty trasy były znajome z Pętli Beskidzkiej. Bardzo mi się podobała jazda pod górę po płaskich blokach skalnych. A jazda singlem na Gańczorce to jest to (trawersem po zboczu) trudno to opisać słowami to trzeba przeżyć, a raczej przejechać!! Był też odcinek jazdy na Słowacji. Ogromna łąka, a przez środek ścieżka i tak góra- dół, góra-dół. Nadzwyczajne widoki, aż chciało się pedałować. Jechało mi się bardzo dobrze. Zostało do mety około 12km. Na tym etapie wyścigu zanosiło się na mój najlepszy wynik w sezonie (100 miejsce w open i 30miejsce w M3). I niestety stało się, mały dołek na czas nie zmieniłem przełożenia, mocniej nacisnąłem na pedały i nagle trach – zerwałem łańcuch. W pierwszym momencie nie zajarzyłem co się stało, pedałuję, a stoję w miejscu, o mało co nie spadłem z roweru. Szybka oskarżająca myśl przeleciała mi przez głowę "Cygan, czemu nie wymieniłeś tego wyciągniętego łańcucha". Po krótkiej dyskusji sam ze sobą postanowiłem działać. I tu pojawił się problem, nie miałem skuwacza ani zapasowej spinki. Po kilku minutach udało mi się pożyczyć skuwacz i spinkę. Trudność polegała na tym, iż nie mogłem rozkuć łańcucha. Tak mocno trzymałem skuwacz aż dostałem blazy na rękach. W końcu jest. Spiąłem łańcuch zrobiłem 100 metrów, a tu znowu – trach. Nie mogłem uwierzyć, ale łańcuch znowu strzelił, ale w innym miejscu. Miejsce Trójstyku przeszedłem na piechotę (teren gdzie graniczą 3 państwa Polska, Czechy i Słowacja). Zacząłem się zastanawiać czy jest sens znowu naprawiać łańcuch czy lepiej 12km iść spacerkiem do mety. Piękna pogoda, ładne widoki – czemu nie. Jednak powziąłem ostatnią próbę. Udało mi się pożyczyć zestaw kluczy którym mogłem uporać się z niesfornym łańcuchem. Na tą naprawę straciłem 1,5 godziny. Trochę żal patrzeć jak inni cię wyprzedzają, a ty stoisz na poboczu i naprawiasz rower. I tu chciałem podziękować trzem kolegom, którzy pożyczyli mi odpowiednie narzędzia. A są to Tomek (1082), Leszek (3446) i Irek (2179). Panowie jesteście wielcy, dzięki wam mogłem dojechać do mety. Byliście dla mnie jak miłosierny Samarytanin. Już teraz spokojnie i bardzo zachowawczo pokonywałem ostanie 12km i bez żadnych niespodzianek przekroczyłem linię mety. Sytuacja z łańcuchem pokazała mi, że oprócz dętki, łyżki do opon i pompki, dobrze zabrać jeszcze parę drobiazgów. A do Istebnej na pewno wrócę i to wcześniej niż za rok. Pozdrawiam i do zobaczenia na trasie."


   Wspierają nas:
 
   Polecamy:
Petla Beskidzka
 
   Wsparcie medialne:
Radio Pielgrzym Rowery.org
 
   Stroje wykonała Firma:
Sportgang
 
osób on-line: 4   •   dzisiaj odwiedzin: 26   •   wszystkich odwiedzin: 30201
Copyright © 2010 by ChGK  •  Serwis oparty na autorskich skryptach Marcina Zabłockiego - Zablocki.info.pl